Imię i nazwisko
Lokalizacja
52.1544, 20.561
WWW

  • Piątek, 12 lutego 2010

  • Czwartek, 29 października 2009

    • 07:52

      O, i jeszcze spellchecker w moim mózgu zaczyna się odmontowywać

    • 04:13

      Zaczynam zanikać, odklejać się od przyziemnej rzeczywistości.Niech ktoś klepnie mnie mocno w plecy i przylepi spowrotem

  • Piątek, 23 października 2009

    • 13:41

      [^taria > divide] Czuję się niepotrzebna, buuu...

    • 13:40

      Moje głodne dziecko (20miesięcy) przystawiło stołek do lodówki, otworzyło, wyjęło Danio, łyżeczkę z szuflady, SAMODZIELNIE otworzyło kubek i zajada przed kompem

  • Niedziela, 18 października 2009

  • Środa, 14 października 2009

    • 11:46

      Opracowuję nową strategię przemieszczania się po mieście na okoliczność śniegu

  • Wtorek, 29 września 2009

  • Niedziela, 20 września 2009

  • Sobota, 19 września 2009

    • 08:31

      Szpital domowy: wszyscy kaszlą, kichają i biegunkę straszną mają. KWARANTANNA!

  • Piątek, 18 września 2009

    • 23:57

      Bosz... co za szczęście, że następny taki dzień dopiero za 10 lat (o ile, rzecz jasna, nie wywiążę się z deklaracji danej JMa)

    • 00:04

      gerascophobia <mode on>

  • Niedziela, 6 września 2009

    • 01:49

      Yeah, more caffein and life seems a bit easier.

    • 01:14

      Samotnie mi trochę... może wreszcie pora na medykalizację życia?

  • Piątek, 4 września 2009

    • 10:18

      Pochwaliłam się wczoraj, jakie mam dobrze ułożone koty. Dzisiaj narzygały mi na nowy dywan. Pardon, już nie jest nowy.

  • Środa, 2 września 2009

    • 09:28

      Kompletuję listę książek do wypożyczenia z biblioteki

  • Wtorek, 1 września 2009

    • 13:33

      [^taria] Jakbym zgadła. Telefon z przedszkola, żeby odebrać dziecko, bo źle się czuje :/

    • 07:33

      Dziecię idzie po raz pierwszy do przedszkola. Przy moim szczęściu wróci z czterdziestostopniową gorączką i zalegnie w domu do końca przyszłego tygodnia...

  • Sobota, 15 sierpnia 2009

    • 22:00

      Za oknem wydziera się Madonna, w Żabce tłumy jak w mięsnym za komuny. Niech żyje Bemowo!

  • Poniedziałek, 3 sierpnia 2009

    • 22:11

      Kolejna potyczka z naturą wygrana. Taria contra szerszenie 4:0

  • Wtorek, 28 lipca 2009

    • 15:11

      Uczymy się śpiewać piosenkę o wąsatym ogórku. Zna ktoś jeszcze jakieś piosenki o warzywach?

  • Czwartek, 16 lipca 2009

    • 13:54

      Leje. Ale przynajmniej internet w tym hotelu dają...

  • Poniedziałek, 13 lipca 2009

    • 06:52

      Jadę do Mikołajek. Prognoza zadowolenia z wakacji ewoluuje od marnej do tragicznej...

  • Niedziela, 5 lipca 2009

    • 23:34

      Różowe porto nie pasuje jednak do makaronu ze szpinakiem...

    • 23:20

      Pora zmienić orientację, długowłosi faceci za szybko łysieją...

    • 23:13

      Yeah, div w maju próbował mi przekonwertować umysł za pomocą zdjęcia taw bez włosów do pasa, ale chyba za mało trzeźwa byłam, bo nie podziałało...

    • 23:08

      So, no more dirty tawdreams ;((((

  • Sobota, 10 maja 2008

    • 00:02

      Te cholerne samoloty z aeroklubu zaczynają latać już od świtu:(

  • Środa, 12 marca 2008

    • 18:48

      To jakiś spisek! W żadnym z odwiedzonych dziś hipermarketów nie sprzedają kremu "Snickers"! Chyba zacznę kupować batoniki i rozsmarowywać na kanapkach..

  • Poniedziałek, 10 marca 2008

    • 14:31

      Wyszłam się przewietrzyć z młodszą pociechą i teraz czuję się cholernie śpiąca

  • Niedziela, 9 marca 2008

    • 16:55

      Kot starszy zaordynował strajk w przeciwko nieuzgodnionym z nim powiększaniem stanu osobowego mieszkania. Siedzi w szafie i nie reaguje na propozycje głaskania

  • Czwartek, 6 marca 2008

    • 21:07

      Sciana mojej łazienki postanowiła rozpocząć karierę malowidła zaciekowego...

  • Poniedziałek, 3 marca 2008

    • 19:58

      Aleksandra, a po ludzku Ola:)

    • 19:49

      Mam coreczkę, wersja 2.0 :)

  • Środa, 20 lutego 2008

    • 21:57

      Minister Zdrowia ostrzega:rozmowy przez komórkę mogą indukować przedwczesne skurcze porodowe...

  • Środa, 18 lipca 2007

  • Czwartek, 12 lipca 2007

    • 20:34

      Taaa... porządki. Genialny pomysł na taką pogodę, jak dziś...

  • Wtorek, 10 lipca 2007

    • 14:10

      Wielki comeback home - nie sama...

  • Czwartek, 28 czerwca 2007

    • 12:34

      Właśnie skończyło się moje chodzenie w sukienkach tego lata :(

  • Sobota, 23 czerwca 2007

    • 11:05

      Myślenie o facetach działa wyniszczająco na mózg. I powoduje kaca...

    • 02:18

      Jedna z najkrótszych nocy w roku - chyba trzeba póść spać, zanim ucieknie w poranek....

  • Piątek, 22 czerwca 2007

    • 10:44

      Pułapka biologiczna?

  • Czwartek, 21 czerwca 2007

    • 21:05

      Nawet w Warszawie robi się brzydka pogoda...

    • 09:25

      I znów upał:/

  • Środa, 20 czerwca 2007

    • 21:18

      Picie do LCD-ka suksi... W monitory CRT przynajmniej można było butelką rzucić...

  • Poniedziałek, 18 czerwca 2007

    • 12:05

      I jak tu nie kochać kogoś, kto kupuje samochód specjalnie po to, żeby zawieźć mnie nim do Wrocławia ;)

  • Niedziela, 17 czerwca 2007

    • 08:12

      Pora iść spać, o tak dziwnej porze dawno się nie kładłam...

  • Piątek, 15 czerwca 2007

    • 19:11

      Moja lista ludzi, którym powinnam nogi całować się powiększa... jak też lista tych, którzy mogą mnie pocałować w d....

    • 13:53

      Ząb, ząb!! Wyrósł nam znienacka...

  • Czwartek, 14 czerwca 2007

    • 22:52

      No, to trzymam kciuki, żeby okazało się, że K. jednak pamiętał - szansa jedna na sto...